Dni Nysy – Scena przegrała z karuzelą

Piątek z pewnością nie należał do rekordowych jeśli chodzi o frekwencję na Dniach Nysy, a było wszystko czego potrzeba – artyści, brak biletów i wręcz wymarzona pogoda.

Od kilku już lat organizatorzy mają problem ze znalezieniem odpowiedniego klucza przy organizacji święta miasta, a obecna frekwencja na stadionie jest jedynie cieniem tego co działo się w latach 90 i na początku XXI wieku – nawet pomimo tradycyjnego deszczu i biletowanego wstępu.

Po raz kolejny scena niestety przegrywa z karuzelą, której muzyka jest ustawiona tak głośno, że w połowie płyty głównej słychać niemal 50/50 – tego co dzieje się na scenie i muzyki z wesołego miasteczka. Na trybunach było nieco lepiej – tam stosunek wynosił 60/40 sceny i wesołego miasteczka. Jeśli na scenie wystąpiłby: Bajm, Krzysztof Krawczyk, Madonna czy Rolling Stonesi to poza płytą główną to nikt by nawet nie tego nie usłyszał…

A już dziś na scenie zagrają: 17:00 Blackhawks, 18:00 Maresowa – Yasinski-Vasicek, 19:00 Horyzont, 20:00 Sztywny Pal Azji i 21:30 COMA.

Przypomnijmy, że w związku z Dniami Nysy na ulicach pojawią się również dodatkowe patrole policji.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.