Chcielibyśmy jako miasto mocniej się zaangażować w prowadzenie Stali Nysa – deklarował podczas konferencji prasowej (22.03) burmistrz Kordian Kolbiarz.

Dotychczas klub prowadziło stowarzyszenie, natomiast z chwilą przejęcia przez miasto ma być znacznie łatwiej – głównie w sferze pozyskiwania sponsorów, których nyskiej siatkówce nieustannie brakuje od lat. Na potrzeby gry w Plus Lidze Stal potrzebowałaby przynajmniej 2-3 milionów złotych w skali roku – dziś mają niespełna milion i zakończyli sezon I ligi na 9. miejscu.

Jak zapewnia Kordian Kolbiarz, w przyszłym roku ma być już gotowa nowa hala sportowa przy ulicy Sudeckiej, a drużyna Stali powinna grać w najwyższej lidze:

 

Sponsor póki co owiany jest lekką mgłą tajemnicy, niemniej już wiadomo, że będzie to ogólnopolska firma spoza regionu.

Co roku w klubie brakowało około 100 tysięcy złotych na wydatki bieżące. Jak mówi Piotr Czuczman – prezes Stali Nysa takie rozwiązanie, czyli przejęcie klubu przez miasto, wyjdzie na plus:

 

Większa stabilizacja z pewnością również pozytywnie płynie na całą drużynę, ponieważ zakończenie sezonu na 9. miejscu jak mówi trener Janusz Bułkowski nie jest tym na co liczyli:

 

Przecięcie przez miasto nie będzie pociągało za sobą zmian personalnych oraz zmiany nazwy klubu.

stal stal_katowice1 Stal_parkietAZS

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.