Rozmawiamy z burmistrzem Nysy Kordianem Kolbiarzem

Czy Burmistrzowi Nysy Kordianowi Kolbiarzowi podoba się rynek po remoncie? Dlaczego Zdzisław Rizler został prezesem spółki EKOM? – m.in. takie pytania zadajemy w dzisiejszej rozmowie. 

 

ILN: Widać już kolejne piętra osiedla, które budowane jest w ramach programu Mieszkań Plus. Wszystko idzie zgodnie z planem? 

KK: Wszystko idzie zgodnie z planem. Też przy okazji powiem, że Mieszkanie Plus to są dwa komponenty – komercyjny i społeczny. Nasze bloki są budowane w tym filarze społecznym Mieszkań Plus. Tempo prac jest szybsze niż zakładano, także najpewniej już na wiosnę w przyszłym roku będą możliwe pierwsze zasiedlenia przez naszych mieszkańców. Tempo jest bardzo dobre. Mamy stały kontakt z firmą i potwierdzają, że mają lekkie wyprzedzenie. Jest duża szansa na to, że za rok niespełna będą już mieszkania oddane do użytku.

ILN: To dobra informacja. Mieszkańcy mogą już zgłaszać swoje zainteresowanie zamieszkaniem na osiedlu?

KK: To są mieszkania wchodzące w zasób komunalny. Natomiast na dzisiaj wszyscy, którzy złożyli wnioski o przydział mieszkań komunalnych będą brani pod uwagę. Jednakże jeszcze czekamy, bo cały czas w tych kolejnych tarczach antykryzysowych pojawiają się uelastycznienia tego prawa, które jest do tej pory, czyli też chcielibyśmy, żeby jak największa ilość naszych mieszkańców mogła wziąć udział w staraniu się o te mieszkania, dlatego jeszcze oficjalnego naboru nie ogłaszamy. Natomiast wszyscy ci, którzy kwalifikują się do mieszkań komunalnych na pewno będą brani pod uwagę, ale chcielibyśmy, żeby były to osoby, które np. złożą swoje wnioski jeszcze w tym roku, czy w roku przyszłym. Liczymy na to, że kryteria będą zmienione, bo takie są zapowiedzi naszego rządu.

ILN: Kolejna obecna inwestycja to oczywiście remont w Śródmieściu. Już został oddany rynek. Co dalej?

KK: Kończymy remonty. One miały się zakończyć do końca maja. Już teraz wiemy, że będą lekkie opoźnienia. Czyli koniec czerwca, być może do końca lipca te prace w centrum potrwają – głównie na ulicy Kolejowej, teraz w kierunku dworca. Natomiast pozostała część rynku – te prace powinny ruszyć w roku przyszłym, bo też jesteśmy na etapie pozyskiwania dofinansowania. W obliczu koronawirusa też jest istotne, aby budżet był zrównoważony. Chcielibyśmy ruszyć prace i inwestycje tam gdzie jest jak największe finansowanie, więc pozostała część rynku będzie modernizowana najpewniej w roku przyszłym.

ILN: Część ulic została już oddana. Pojawiają się teraz dyskusje dotyczące estetyki. Niektórym się efekty podobają, innym nie. Mówi się także o zieleni w centrum, o przeważającym ”betonie”. Panu się podoba nowe centrum?

KK: Mnie się podoba. Natomiast też nie ma betonu. Być może część mieszkańców nie zwróciła uwagi wcześniej, że wprowadziliśmy zieleń w miejscach, w których do tej pory tej zieleni nie było – wzdłuż ul. Wrocławskiej i Kolejowej, Rynku i Celnej są nasadzenia i będą kolejne. Tych drzew będzie bardzo dużo. O wiele więcej niż było. Natomiast te materiały, które używamy, to nie jest betom, to jest granit i jest kostka granitowa i tutaj są te elementy wykorzystane jeszcze z wieluset lat wcześniej – te, które były użyte do budowy dróg w naszym mieście. To wszystko też jest wymogiem konserwatorskim. Wiem, że część mieszkańców narzeka na nierówność tych kostek. Natomiast ta nierówność niestety musi być. Nysa jest miastem zabytkowym. Za 3 lata wchodzimy w 800 -lecie naszego miasta i te elementy z zachowaniem kostki nierównej też muszą być pokazane i uwidocznione. Nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli, natomiast absolutnie nie ma betonu. Beton przemysłowy to są elementy mebli miejskich, czyli głównie kosze i ławki. Natomiast one też budzą teraz trochę kontrowersji, ale te ławki nie są jeszcze skompletowane. Tam jeszcze będą siedziska drewniane, więc będzie wszystko bardzo ładne, estetyczne i też wygodne. Chcielibyśmy, by poza tą estetyką była też wygoda mieszkańców. Ławek będzie więcej, więcej będzie koszy na śmieci, latarni, kwiatów i zieleni. To kwestia gustu. Myślę, że większości mieszkańcom podoba się, natomiast pewna część będzie oczami wyobraźni widziała inne rozwiązania. Nie wszystko udało zrobić tak jak byśmy chcieli, natomiast mnie się osobiście podoba. Myślę, że większości mieszkańców przypadnie do gustu Nysa po remoncie.

ILN: Jak co miesiąc, muszę Pana zapytać także o EKOM. Spółka w końcu ma prezesa. Jest nim Pan Zdzisław Rizler, który lata temu pełnił tę samą funkcję. Mówi się, ze ”prezes wrócił na stare śmieci”. Dlaczego taka decyzja?

KK: Jeżeli chodzi o gospodarkę odpadami to czas mamy bardzo trudny, bo rosnące ceny za odpady to jest bolączka niemal całego świata, w tym Polski. Wiele polskich miast ma problemy z gospodarką odpadami. U nas mieliśmy duże podwyżki. Po drodze mieliśmy kilku prezesów, którzy z mniejszym lub większym skutkiem starali się spółkę prowadzić, natomiast teraz postanowiłem wrócić do prezesa, który przez kilkanaście lat prowadził spółkę EKOM. Zna doskonale spółkę, zna pracowników, ma doskonałe relacje z ludźmi z branży i uznałem, że to jest na trudne czasy powrót do tego co było kiedyś jeżeli chodzi o kompetencje i doświadczenie. Sposób zarządzania też jest właściwy, bo Pan prezes Zdzisław Rizler zna oczekiwania miasta, wpisuje się w nie. Na pewno zrobi wszystko, żeby spółka jak najlepiej pracowała. Im mocniejsza spółka tym mocniejsze miasto i na odwrót. Spółka komunalna jest elementem naszej gospodarki i też musimy wszyscy dbać o to, aby w naszym wspólnym mieście żyć jak najlepiej. Więc tutaj głównie chodzi o to, aby powstrzymać te galopujące ceny za odpady, bo to jest numer 1, ale też włączyć ją w życie miasta – na różne sposobu. Głównie chodzi o to, aby miasto było czystej, a ceny za odpady były dla ludzi akceptowalne.

ILN: To Panie burmistrzu, na koniec temat związany z dezynfekcja. Miejski Zakład Komunikacji regularnie dezynfekuje autobusy oraz przystanki. Inne miasta decydują się również na dezynfekcje ulic, chodników i placów. Nysa też powinna pójść w tym kierunku?

KK: Obserwujemy różne kroki różnych samorządów. Słyszymy o lampach UV, dezynfekcji chodników i ulic, natomiast na dzisiaj jest to naszym zdaniem niepotrzebne. Dezynfekcja przestani publicznej miałaby sens, gdyby była realizowana bardzo często. Natomiast do końca nie wszyscy wiemy, jaki jest wpływ takiej częstej dezynfekcji na otoczenie. Także na razie naszym głównym wyznacznikiem są wytyczne rządu.

ILN: Panie burmistrzu, bardzo dziękuję za rozmowę. 

KK: Dziękuję.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.