Rynek – kopią coraz głębiej

IMG_0015

Prace za Domem Wagi Miejskiej w Nysie nabierają rozpędu, a archeolodzy zaczynają kopać coraz głębiej. O prowadzonych pracach portal iLoveNysa.pl rozmawiał z archeologiem z Muzeum Powiatowego w Nysie – Mariuszem Krawczykiem.

 

iLoveNysa: Mamy otwarty kolejny wykop w nyskim Rynku. Tym razem prace toczą się przy ulicy Sukienniczej tuż za Domem Wagi, na co udało się już natrafić?

Mariusz Krawczyk: Natrafiliśmy na to czego się spodziewaliśmy czyli podobnie jak w ubiegłym roku na działce obok w bloku śródrynkowym. Mamy kolejne zawaliska piwnic, czyli pozostałości zabudowy kamienniczej, które została zniszczona po 1945 roku. Konkretniej mamy do czynienia z dwoma kamienicami.

iLN: Czy piwnice w tych kamienicach również zostały opróżnione?

MK: Tak.  Same piwnice i kamienice nie były doszczętnie zniszczone w 1945 roku, a jeszcze były penetrowane przez kilka lat po wojnie. Ponadto pierwotni mieszkańcy, zabrali wszystko to co mieli wartościowego. Odkryliśmy kilka elementów kamieniarki ratuszowej, co prawda nie oryginalnych gotyckich, ale tych z lat 30. XX wieku, kiedy wieża przechodziła remont. Bardzo ładne kwiatony, wimpergi czy zachowany częściowo rzygacz zostały już po wojnie wrzucone tutaj do piwnic razem z gruzem.

iLN: Sporo elementów kamieniarki znaleziono również w sąsiednim wykupie tj. działce śródrynkowej. Czy tam też były znajdowane fragmenty ratusza?

MK: Tak. Jednak pomimo znacznie większego obszaru, tych elementów było znacznie mniej. Cały ten gruz jest wtórny, który trafił do piwnic podczas porządkowania miasta. Czemu trafił tutaj? Być może było po prostu bliżej i wygodniej. Wiele elementów neogotyckich znaleźliśmy także podczas porządkowania tego betonowego podestu przy wieży ratusza.

iLN: Jak długo potrwają prace i jakie będą miały zakres?

MK: Na pewno do końca miesiąca chcemy odsłonić architekturę i zobaczyć co jest poniżej. Już zrobiliśmy pierwsze sondaże. Co prawda nie ma tak bogatych nawarstwień kulturowych na działce obok, jednak znaleziska są. Musimy zrobić dokumentację i zejść jeszcze sonadażami poniżej posadzek. Od ich wyników będzie zalezał zakres dalszych prac.

iLN: Trzeba przyznać, że ostatnie lata to prawdziwe „eldorado” jeśli chodzi o archeologię w Nysie

MK: Dużo się dzieje w nyskim Rynku. To właśnie tutaj zaczęła się Nysa (Nowe Miasto), więc tutaj są te najstarsze znaleziska związane z Nysą, które właśnie odkrywamy.

iLN: Czy udało się znaleźć coś starszego niż XIII wiek?

MK: Nie. W tym wykopie najstarszą ceramikę datujemy na XIV/XV wiek. Podobnie było na działce obok, dla której mamy również wyniki badań dendrochronologicznych drewna i nie ma starszych datowań niż XIII wiek, co potwierdza  tezę, że Nysa jako miasto w obecnym kształcie (Nowe Miasto z kościołem św. Jakuba – red.) powstało na surowym korzeniu, a przed XIII wiekiem nie było tutaj żadnego osadnictwa.

 

 

 

 

 

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.