Zaczęło się od petycji i zbierania podpisów latem 2020 r. Dokument został przygotowany przez rowerzystów: Łukasza Waligórę, Adama Pulita, Mariusza Jarka oraz dziennikarkę Joannę Kanię.
Wnioskowano o wybudowanie w mieście nowoczesnego i bezpiecznego toru rowerowego typu pumptrack. Młode osoby nie miały w Nysie warunków do jeżdżenia i ćwiczeń, a gmina od lat odrzucała ich wnioski. Jednak nastąpił przełom i projekt został zatwierdzony! Nyscy radni dostali wczoraj zielone światło na wybudowanie takiego obiektu.
Jednogłośnie zatwierdzono wniosek, co ucieszyło w szczególności interesariuszy i wszystkie osoby, które w przyszłości będą mogły ćwiczyć taką jazdę w Nysie, nie musząc jechać w tym celu specjalnie do innych miast, które posiadają swoje pumptracki.
Udało się znaleźć dogodny teren, na którym będzie można wybudować tor, a będzie to obok Orlika na nyskim Podzamczu. W najbliższych dniach ma powstać dokumentacja przetargowa.
Inwestycja planowo ma być zakończona jeszcze w tym roku, a jej koszty wynoszą 1,4 mln zł.
Czym jest pumptrack i dla kogo jest przeznaczony?
Pumptrack to specjalny tor zbudowany z muld i szybkich zakrętów, który łączy jazdę jednośladem z wszechstronnym treningiem, pomaga wyrobić refleks, równowagę, a także kondycję. Jazda po takim torze opiera się na wykonywaniu ruchów kierownicą, które przypominają pompowanie i stąd też wywodzi się nazwa – pumping motion – gdy cyklista porusza się po torze – jego sylwetka wykonuje ruchy „góra-dół”. To umożliwia rozpędzanie się i jazdę po torze bez pedałowania. Tor nie jest przeznaczony tylko dla rowerów. Korzystać z niego mogą osoby jeżdżące na rolkach, deskorolkach czy hulajnogach.
Pumptracki zbudowane są najczęściej z asfaltu lub innej solidnej powierzchni, która nie wymaga częstej konserwacji. Tego typu tor ma kształt zamkniętej pętli i ukształtowany jest muldami, które powodują, że podczas jazdy nie trzeba pedałować (w przypadku rowerów). 01
Przykładowy projekt:
  
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.