Święci zrobili furorę

Dębowe pale, które stanowiły most na Nysie Kłodzkiej w XIV wieku, znaleziska archeologiczne z budowy obwodnicy oraz nyskiego Rynku – ale to monumentalne figury świętych jezuickich z kościoła przy Rynku Solnym przykuwały najmocniej oko każdego kto odwiedził wczoraj (13.05) Muzeum Powiatowe w Nysie.

Choć frekwencję możemy ocenić dopiero na koniec to już na samym początku widać, że kolejna edycja Nocy w Muzeum cieszy się wielkim wzięciem – mówi świeżo po godzinie 19. dyrektor placówki Edward Hałajko. Cały hol gdzie miały miejsce wykłady był wypełniony, a niezliczone ilości mieszkańców podziwiały muzealne ekspozycje.

Przedstawienie Ferdynanda Kastylijskiego i Karola Boromeusza to figury wysokości ponad 3 metrów, które co ciekawe wykonane są w drewnie – co stanowi swego rodzaju unikat, bowiem rzeźby mają niemal 400 lat. W ciągu ostatnich miesięcy figury przeszły generalny remont i do końca lipca będzie je można podziwiać w Muzeum. Po tym okresie rzeźby najprawdopodobniej będą eksponowane w wnętrzu świątyni, a na elewację wrócą dopiero po remoncie kościoła W tym roku w kościele Wniebowzięcia ma zostać odnowione wejście, natomiast cała świątynia wciąż czeka na środki potrzebne do remontu.

Równie ciekawie przedstawiały się ogromnych rozmiarów pale dębowe, z których w średniowieczu na Nysie Kłodzkiej wzniesiono most – mówi dyrektor Muzeum Powiatowego Edward Hałajko. Pale zostały wydobyte podczas prac związanych z modernizacją i przebudową koryta rzeki.

Budowa prowadzona w sercu nyskiego Rynku, to wymarzone miejsce dla archeologów, którzy mają okazję zajrzeć w przeszłość naszego grodu. Podczas prac znaleziono wiele niezwykle cennych i ciekawych znalezisk – mówi Mariusz Krawczyk archeolog z Muzeum Powiatowego:

 

Podczas wykopów w Rynku oprócz elementów i detali architektonicznych znaleziono między innymi fragmenty kamieniarki ratusza i natrafiono również na część zdobnej kolumny – która być może stanowi pozostałość po pręgierzu, gdzie w średniowieczu (i późniejszych czasach też) wymierzano kary. Ponadto archeolodzy wykopali także przedmioty codziennego użytku jak części porcelany, zastaw stołowych czy też część zegara.

Druga część znalezisk archeologicznych to przedmioty wydobyte w związku z budową obwodnicy Nysy.

 

Oczywiście nie zabrakło również pasjonatów II wojny światowej. Paradoksalnie wiemy więcej o tym co się działo w Nysie 200 czy 300 lat temu niż przez 10 lat po 1945 roku. Okazją do zapoznania się z historią jest film „Miasto Nysa 1945„. Film został pozyskany przez Macieja Krzysika co wcale nie było takie proste:

 

Ponadto można było bezpłatnie zwiedzać wystawy stałe i czasowe.

 

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.