Paryski Luwr mógłby pozazdrościć takich obrazów

Najbliższy wernisaż w nyskim muzeum już w sobotę. Co tym razem zobaczymy na ekspozycji?

,,Chłopcy jedzący melon i winogrona” oraz ,,Porwanie Prozerpiny” to najnowsze dzieła, które zagościły na wystawie nyskiego muzeum. Jak się okazuje, obrazy są szczególne i bardzo cenne. O nadchodzącym wydarzeniu rozmawiamy z Danielem Potockim, prezesem Związku Szlachty Rzeczypospolitej oraz przewodniczącym Gazety Polskiej w Grodkowie.

I Love Nysa: Na bieżąco przybywa wystaw w Muzeum Powiatowym w Nysie. Przed nami wartościowa ekspozycja europejskich mistrzów. Obrazy mogłyby pojawić się w paryskich Luwrze, jednak to mieszkańcy Nysy będą mieli szczęście oglądać dzieła. Co powoduje, że najnowsza wystawa będzie szczególnie ciekawa?

Daniel Potocki: To jest szczególna wystawa z kilku istotnych względów. Po pierwsze, same nazwiska autorów tych dzieł świadczą o klasie malarstwa z jaką mamy do czynienia. Autorem pierwszego obrazu jest Bartolome Esteban Murillo, a autorami drugiego obrazu są Jan Brueghel starszy oraz Hendrik van Balen. Drugi obraz jest dziełem dwóch wybitnych mistrzów malarstwa flamandzkiego.

I Love Nysa: Zdradźmy więc, co jest takiego wyjątkowego w tych dwóch dziełach?

Daniel Potocki: Dzieła tej klasy znajdują się w największych centrach kultury europejskiej i w największych miastach. Przykładem jest obraz Murilla pt. ,,Chłopcy jedzący melon i winogrona”. Jest to obraz, który miał kilka wersji. Ten obraz, który zobaczymy w sobotę w Nysie jest drugą wersją tego dzieła, a pierwsze dzieło znajduje się w starej pinakotece w Monachium. Ten obraz, który Murillo powtórzył, a który będziemy mogli zobaczyć w Nysie został ulepszony. W tym dziele znajdują się dodatkowe elementy, takie jak wojsiłka, czyli uskrzydlony owad na koszu. Warto zwrócić także uwagę na koszt owoców. Jest to mistrzowskie ujęcie martwej natury.

I Love Nysa: A co skrywa przed nami drugie dzieło?

Daniel Potocki: Drugie dzieło autorstwa Jana Brueghela starszego powstało we współpracy z Hendrikiem van Balen. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na postacie trzech bogiń, które się znajdują na pierwszym planie. W centrum widzimy Prozerpinę. Po jej lewej stronie znajduje się jej matka Demeter, siostra Zeusa. Widzimy także małżonkę Zeusa, Herę. Obraz ukazuje scenę mitologiczną w mrocznej scenerii królestwa Hadesu. Dodatkowym elementem, bardzo ciekawym, jest fakt, że zdjęcia rentgenowskie wykazały, ze pod tym obrazem znajduje się drugi obraz, a właściwie pierwszy. Jest to portret biskupa w popiersiu. I to właśnie na portrecie został namalowany obraz pt. ,,Uprowadzenie Prozerpiny przez Plutona do czeluści”.

I Love Nysa: Skąd takie dzieła do nas przywędrują?

Daniel Potocki: Postarałem się o to, aby takie dzieła zawitały do Województwa Opolskiego. Wcześniej były prezentowane w muzeum w Katowicach. Także już wystawa miała miejsce w Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu. Od lipca do grudnia można było takie obrazy zobaczyć. Ale to właśnie w Nysie w najbliższą sobotę będzie miał miejsce wernisaż oraz prelekcja dr. hab. J.A. Chrościckiego specjalisty w zakresie malarstwa, który przyjedzie tutaj specjalnie z Krakowa.

I Love Nysa: Przed nami ciekawe artystyczne wydarzenie, ale czy są już plany na kolejne wystawy?

Daniel Potocki: Myślę, że to dopiero początek interesujących wystaw. Zależy mi na organizowaniu przedsięwzięć, które reprezentują kulturę wysoką, ze względu na to, że Nysa zasługuje na takie wydarzenia. Zawsze zwracam uwagę na to, że pojęcie ,,Śląskiego Rzymu” jednak zobowiązuje. Wielkie i wspaniałe wydarzenia nie muszą odbywać się tylko w dużych miastach. […] Warto organizować wydarzenia, o dużym znaczeniu kulturowych w mniejszych miastach, które mają wspaniałą historię oraz wspaniałe zabytki.

I Love Nysa: Rozumiem, że to co przed nami jest obecnie tajemnicą. Zdradźmy chociaż informacje, czy będzie to w tym roku?

Daniel Potocki: To wszystko zależy od sytuacji rożnej natury. Zorganizowanie takiego dużego wydarzeni wymaga zaangażowania wielu stron oraz zabezpieczenia finansowego. Jest już projekt przygotowany zorganizowania bardzo dużego wydarzenia właśnie w Nysie. Związany jest bezpośrednio z tym co Nysa posiada. A co to jest? Dowiemy się już niedługo.

I Love Nysa: W takim razie będziemy czekać na więcej informacji, w już w sobotę widzimy się w nyskim muzeum. Dziękuję za rozmowę!

Daniel Potocki: Dziękuję bardzo!

Wernisaż wystawy już w sobotę ( 2 lutego) o godzinie 17.00 w nyskim muzeum.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.