Odkrywamy Nysę #6 Jak i kiedy lokowano miasto? Cz.3

Kontynuujemy nasz cykl „Odkrywamy Nysa”, a kolejny odcinek dotyczy dalszej historii lokowania i rozplanowania Nysy.

Rozplanowanie śródmieścia

Plan Nysy - XVI wiek

Plan Nysy – XVI wiek

Na Śląsku dominowały miasta o charakterystycznym układzie wewnętrznym, który został wytworzony w procesie lokacji. Centrum miasta stanowił rynek, z którego rogów rozchodziły się prostopadle ulice tworząc szachownicowy układ. Natomiast sam rynek posiadał zazwyczaj kształt nieco wydłużonego prostokąta, za którego jedną z pierzei stał kościół parafialny. Miasta te posiadały zazwyczaj eliptyczny zarys, gdyż takie rozplanowanie pozwalało wytyczyć linię obwarowań miejskich po możliwie najkrótszej drodze.

W Nysie wytworzyło się nietypowe jak na warunki Śląska rozplanowanie śródmieścia tj. brak szachownicowego układu, rynek, który znajdował się na lekkim uboczu w stosunku do geometrycznego centrum oraz posiadał wydłużony kształt i zaokrąglony łuk południowo – wschodni. Ten typ rynku zyskał miano w literaturze niemieckiej, jako „Strassenmarkt”, czyli rynek uliczny. Skłoniło to wielu wcześniejszych badaczy (głównie polskich do 1945 roku) do sformułowania przypuszczeń o istnieniu silnie rozwiniętej zabudowie przedlokacyjnej, której nie mógł zmienić nawet zasadźca. Nysa powstała na terasie nadrzecznej, dlatego rozplanowanie miasta było ściśle powiązane z przebiegiem rzeki. Taki plan miasta umożliwiał uniknięcie zabudowy terenów zalewowych, które znajdowały się w południowo – wschodniej części miasta. Teren ten pozostawał w zasadzie niezabudowany aż do początków XX wieku. Z całą pewnością możemy stwierdzić, iż nieregularne rozplanowanie śródmieścia wiąże się z jedną z pierwszych lokacji na Śląsku, do których należała Nysa, kiedy brakowało
typowego, wykształconego, szachownicowego układu ulic. Ukośne położenie kościoła św. Jakuba w stosunku do reszty zabudowy nasuwa pewną analogię z Środą Śląską i kolegiatą św. Andrzeja, gdzie zabudowa Środy Śląskiej tworzyła jedynie „obudowę” istniejącego szlaku handlowego, natomiast w Nysie w wyniku silniejszego rozwoju powstały kolejne ulice i place, zaprojektowane pod kątem prostym. Położenie kościoła św. Jakuba w Nysie może wynikać także z faktu, że Nysa była miastem biskupim i wznoszenie świątyni rozpoczęto jeszcze przed ostatecznym rozplanowaniem śródmieścia.

Jak zauważa R. Eysymontt brak regularnie rozplanowanego miasta nie musi wynikać z jego wczesnego powstania? Za przykłady podaje dwa miasta czeskie – Trebnic i Trutnow – lokowane w 2 poł. XIII wieku. Czeskie miasta nie były tak regularnie rozplanowane, a na łuku dawnego szlaku handlowego często wytyczano rynek. Podobne nieregularne rynki znajdują się także Głubczycach lokowanych w XIII wieku oraz w Oławie, gdzie rynek biegnie zgodnie ze szklakiem handlowym Podobny mechanizm wystąpił także przy lokacji miasta Karniów ( Krnov) gdzie założono miasto na przedlokacyjnym osiedlu z lejkowatym układem dróg. Taka lokacja przyczyniła się do bardzo nieregularnego rozplanowania miasta, które jednak posiadło prostokątny rynek. W XIII wieku lokowano także Głuchołazy, które powstały na drodze szlaku handlowego. Miasto uzyskało regularny wydłużony kształt na osi dwóch bram miejskich, a także prostokątny rynek.

Nyski Rynek w XVI wieku

Nyski Rynek w XVI wieku

Fakt posiadania przez Nysę prawa flamandzkiego każe się zwrócić w stronę miast flamandzkich, gdyż również i z tymi miastami Nysa posiada sporo analogii. Rzeczą charakterystyczną dla wielu miast flandryjskich są trójkątne rynki oraz prowadzenie po przebiegu rzeki – głównego szlaku komunikacyjnego miasta. Tak było np. w Nimjergen i Brugii. Jednych z największych miast flandryjskich. Podobny rynek znajdował się także Gandawie. Również przez te miasta przebiegał kanał wodny, jednak o większym znaczeniu niż w ten wykopany w Nysie w XIII wieku. Kolejną analogią było funkcjonowanie wielkich wież „beffroi” na halach kupieckich. W Gandawie wieża została wzniesiona do 1376 roku, natomiast w Brugii wieża wysokości 100 metrów powstała w latach 1482-1486, a więc w okresie bardzo podobnym do czasu wzniesienia wieży nyskiego ratusza – 1488-1499, która także łączyła się z domem kupców, późniejszymi sukiennicami. W początkowym okresie dom kupców mógł też służyć rajcom miejskim. Z widoków miasta wiemy, że był to budynek znacznych rozmiarów. Równo sto lat później pod Nysę ogień podłożyli Szwedzi pomimo wcześniejszego opłacenia przez miasto wysokiej kontrybucji.

Brugia – fragment widoku miasta z 1562 roku

Brugia – fragment widoku miasta z 1562 roku

Większych zniszczeń udało się szczęśliwie uniknąć, gdyż mieszkańcy udali się do kościoła św. Jakuba i modli się do niego w intencji ocalenia miasto. W odpowiedzi na modlitwę na miasto spadł rzęsisty deszcz który ugasił pożar, zdarzenie to zostało uwiecznione na późniejszym nowym, głównym ołtarzu w nyskiej farze, gdzie św. Jakub zstępuje na białym koniu z niebios ratować miasto. Bardzo dotkliwe dla Nysy okazało się bombardowanie miasta w 1807 roku które trwało 114 dni. Zniszczenia były bardzo dotkliwe. Zapisy z tamtych czasów mówią że w całym mieście nietknięte zostały jedynie cztery domy. Bardzo poważnie uszkodzony został Dom Wagi oraz kościół św. Jakuba. Kolejne zmiany na Rynku zaczęły następować między XIX a XX wiekiem kiedy coraz powszechniejsza stawała się secesja oraz modernizm. Niektóre domy doznawały jedynie zmian kosmetycznych na elewacji, czasem znikały portale a niektóre zostały rozebrane całkowicie a na ich miejscu powstały nowoczesne kamienice. Ruch ten był bardzo silny w większych ośrodkach miejskich np. we
Wrocławiu, gdzie w latach 20tych planowano rozbiórkę starych domów i zastąpienie ich nowoczesnymi biurowcami ze stali i szkła. W Nysie ruch ten był umiarkowany ze względu na słaby rozwój gospodarczy, w stosunku do innych miast, niemniej jednak można udokumentować spory zakres zmian jakie zachodziły na nyskim Rynku. Ze zgromadzonej dokumentacji można udowodnić iż niektóre domy na przełomie XIX i XX wieku kilkukrotnie zmieniały swoje szaty.

Wnioski
Analizując podane wyżej wyniki można z całą pewność wykluczyć fakt
istnienia na terenie Nowego Miasta osady z XI bądź XII wieku a także zwartej
zabudowy przedlokacyjnej starszej niż XIII wiek, co sugerowały prace większości
polskich badaczy po 1945 roku. Nie odnaleziono żadnych reliktów z XI ani XII wieku,
wszystkie znaleziska pochodziły z XIII wieku. Ślady pierwszego osadnictwa można
datować na początek XIII wieku, a więc na okres lokacji Nowego Miasta. Można także
odrzucić przekazy z kronik z XVII wieku o legendach mówiących o istnieniu kapliczki
w X/XI wieku oraz o konsekracji kościoła św. Jakuba w 1198 roku. Również inne niż
dla większości śląskich miast rozplanowanie przestrzenne nie przesądza starszej datacji

Podobne Posty

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.