Mikołaj Basza: ,, -Dzięki nam, mali pacjenci przenieśli się ze szpitala do wirtualnej rzeczywistości”

Fot. archiwum Mikołaj Basza

Na swoim koncie ma już stworzenie innowacyjnych start up’ów, które zostały zauważone przez m.in. prestiżowy miesięcznik Forbes. Jak Mikołaj Basza chce wpłynąć na technologię w Polsce? 

Ma 20 lat i może być inspiracją dla wielu nawet starszych koleżanek i kolegów. Mowa o Mikołaju Baszy z Nysy, który podbija świat technologii, biznesu i medycyny. Jak znalazł się w rankingu 25. najbardziej przedsiębiorczych ludzi poniżej 25. roku życia według Forbes? – m.in. o to pytamy go w dzisiejszej rozmowie.

I Love Nysa: Spotykamy się dzisiaj, by porozmawiać o Twoich sukcesach, jednak muszę spytać trochę o czas w Nysie. Jak wspominasz naukę w Carolinum?

Mikołaj Basza: To był bardzo ciekawy i burzliwy okres w moim życiu, ale wspominam go bardzo dobrze. Przede wszystkim dzięki kilku wspaniałym ludziom, nauczycielom, którzy zauważyli coś we mnie i dali mi duże wsparcie.

I Love Nysa: Pamiętam Cię z czasów Carolinum, gdy przeskoczyłeś roczniki i w jednym roku zdawałeś egzaminy w dwóch klasach na raz. Wtedy bardzo często można było Cię zobaczyć z książką do biologii w ręce. Pojawił się pomysł, by studiować medycynę i pewnie dla wielu nie było to zaskoczenie. Dlaczego wybrałeś takie kierunek?

Mikołaj Basza: Może to nie będzie zasada, ale zauważyłem, że większość studentów medycyny ma „swój” temat, dział, z którego stara się znacznie bardziej. Najczęściej są to choroby, które dotknęły ich rodziny i tak jak uważam, że każdy pomysł bierze się z problemu, który kiedyś spotkaliśmy, tak jest też u mnie.

I Love Nysa: Nie jesteś przeciętnym studentem medycyny. Świadczy o tym m.in. miejsce w rankingu 25. najbardziej przedsiębiorczych ludzi poniżej 25. roku życia według Forbes. Co udało Ci się osiągnąć przez te kilka studiów?

Mikołaj Basza: Myślę, że jestem dosyć normalnym studentem medycyny. Obowiązuje mnie ten sam materiał, tak samo się stresuje zaliczeniami i mam bardzo małe doświadczenie kliniczne. Jedyne co mnie różni to brak czasu. Oprócz studiów 24 na dobę pracuję nad rozwojem aplikacji mobilnej IRBA i firmy Sculo, które mimo tego, że medycyny bezpośrednio dotyczą to wiążą się z masą obowiązków związanych z prowadzenie firmy, urzędem skarbowym, prawem i innymi mniej interesującymi mnie rzeczami. Ciężko mówić o dużych osiągnięciach, przede wszystkim dlatego, że bardzo ciężko wprowadza się nowe technologie medyczne w Polsce, szczególnie mając 20 lat, ale to co na pewno zrobiliśmy to przekonaliśmy sporo lekarzy w Polsce do używania sztucznej inteligencji i druku 3D w praktyce klinicznej, z naszych rozwiązań i doradztwa skorzystały największe firmy medyczne i ośrodki kliniczne w Polsce, sporo studentów miało okazję nauczyć się na egzamin z taniego i dokładnego modelu czaszki i trochę małych pacjentów miało okazję „wyjść” na chwilę ze szpitala dzięki wirtualnej rzeczywistości

 

I Love Nysa:  Na czym dokładnie polegają Twoje startup’y?

Mikołaj Basza: Aplikacja mobilna irba zajmuje się wykrywaniem stanów zagrożenia życia w celu wezwania pomocy na podstawie danych dostarczanych przez popularne urządzenia wearables np. Apple Watch. Największą siłą tego pomysłu jest to, że w tym roku na świecie obecnych jest ponad 400 milionów użytkowników smartwatchy, którzy codziennie generują miliony danych zdrowotnych. Niestety nie są wykorzystywane przez lekarzy, a przy odpowiedniej ich analizie mogłyby pozwolić na wczesne wykrywanie chorób, optymalizacje leczenie i personalizacje opieki zdrowotnej. W sculo zajmujemy się drukiem 3D wysoko szczegółowych modeli anatomicznych przy zachowaniu stosunkowo niskiej ceny. Z naszych modeli korzystają studenci, lekarze, stomatolodzy, weterynarze i fizjoterapeuci. Dosyć niedawno wprowadziliśmy nową usługę – spersonalizowanego druku 3D na podstawie skanów z tomografii komputerowej pacjenta. Właśnie przygotowujemy się do dużego zlecenia, w którym mamy drukować modele serc niemowląt z wadami wrodzonymi do planowania przedoperacyjnego. Chirurdzy dzięki temu mogą zaplanować operacje, wiedzą czego się spodziewać po otworzeniu klatki piersiowej dziecka. Docelowo skraca to czas operacji, zwiększa bezpieczeństwa i komfort pracy lekarzy.

I Love Nysa: Jaka była Twoja reakcja na wyróżnienie w Forbes? W końcu nie każdy trafia na topową listę w tak prestiżowym miesięczniku. 

Mikołaj Basza: Przed ogłoszeniem listy Forbesa, byłem na rozmowie z komisją złożoną z czołówki polskiego biznesu, więc nie było to dla mnie kompletne zaskoczenie, jednak gdy zobaczyłem swoją twarz w styczniowym numerze to w pewien sposób poczułem się doceniony za te wszystkie lata.

I Love Nysa: Osiągnąłeś już bardzo dużo. Więcej niż niejeden student. Jakie są Twoje kolejne cele?

Mikołaj Basza: Zależy mi na tym, żeby rozwiązania i technologie, które tworzymy miały realny wpływ na życie pacjenta i wspierały pracę lekarza. W tym roku przed nami testy technologii w dużych ośrodkach klinicznych w Polsce i za granicą, zbieranie danych i prowadzenie badań. Oprócz tego w tym roku na pewno startujemy z dużą ogólnopolską akcję charytatywną dla hospitalizowanych dzieci, które ze względu na obniżoną odporność często nie mogą wychodzić ze szpitala przez kilka miesięcy. W wirtualnej rzeczywistości będą choć przez chwilę mogły znaleźć się na plaży, obejrzeć mecz Barcelony z trybun czy wybrać się na koncert ulubionego zespołu. Zorganizowaliśmy już taką akcję w kilku szpitalach na terenie śląska gdzie spotkała się z niesamowitym odbiorem, dlatego planujemy rozwinąć ją na całą Polskę.

I Love Nysa: Zaczęliśmy rozmowę wspomnieniami o Nysie, to może zakończymy kolejnymi planami. Wiążesz swoją przyszłość z Nysą?

Mikołaj Basza: Jak najbardziej. Wszyscy założyciele aplikacji mobilnej: Ja, Kacper Rączy i Karol Drewniak jesteśmy z Nysy, mamy tu rodzinę, dużą część swoich praktyk lekarskich odbyłem w Nyskim szpitalu i pojawiam się tutaj co najmniej raz w miesiącu. Słyszałem również o planach stworzenia w Nysie środowiska dla innowacyjnych przedsiębiorstw, więc jeżeli takie wsparcie się pojawi, będziemy szczęśliwi, że możemy rozwijać firmę w Nysie.

I Love Nysa: Mikołaj, życzymy Ci jeszcze większych sukcesów. Myślę, że Nysa trzyma za Ciebie kciuki. 

Mikołaj Basza: Dziękuję bardzo.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.