Prace przy „tamie wojskowej” na wysokości ulicy Powstańców Śląskich i Saperskiej w Nysie trwają już tak długo, że nowi mieszkańcy nawet nie wiedzą, że kiedyś można było pokonać ten odcinek na rowerze bądź pieszo.

Niestety wszystko wskazuje na to, że przez kładkę będziemy mogli przejść dopiero pod koniec bieżącego roku. Wszystkiemu winne są ciągle problemy i komplikacje przy budowie jazu nr 2 na wysokości elektrowni wodnej w Nysie. De facto kiedy nawet kładka przy Wyspiańskiego będzie skończona to nie będziemy mogli z niej jeszcze korzystać.

Wszystkie remontowane i przebudowywane obiekty (zapora na jeziorze, jazy, brzegi etc. – przyp. red) są zawarte w jednej umowie, i możliwość skorzystania z kładki przy Wyspiańskiego będzie możliwa dopiero po odbiorze całej inwestycji

Katarzyna Siejka  – Kierownik Działu Realizacji Projektów RZGW w Opolu

Przypomnijmy, iż cala inwestycja warta ponad 400 milionów złotych miała zostać zakończona i rozliczona do końca 2015 roku. Jednak jak zaznacza Edward Nawirski – dyrektor RZGW Wrocław z inwestycji zostało wydzielonych kilka etapów:

Na początku 2015 roku upadłość ogłosił jeden z głównych wykonawców, wcześniej pojawiły się też nieprzewidziane utrudnienia techniczne. Trzeba było zmieniać projekty, a to wymagało dodatkowych czasochłonnych badań i analiz.

Tzw. tama wojskowa stanowiła skrót pomiędzy ulicą Wyspiańskiego, a Saperską z którego chętnie korzystali działkowicze czy osoby odwiedzające kąpielisko miejskie. Od czasu rozpoczęcia modernizacji cały ruch pieszo-rowerowy został skierowany na most Kościuszki, bowiem zamknięta dla ruchu została także tama na Jeziorze Nyskim.

IMG_0202 IMG_0242

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.