Zobaczyła palącą się szkołę, dyrektor spełnił jej marzenie

Elżbietanki lata temu dostrzegły płonienie na najwyższym piętrze Carolinum. Szybko poinformaowały straż pożarną oraz władze placówki, a w ramach podziękowań od lat mogą organizować Wigilię dla bezdomnych w murach szkoły.

25 lub 26 lat temu ( nikt do końca nie pamięta kiedy to było) w Carolinum siostry Elżbietanki zaczęły organizować Wigilię dla bezdomnych. W pokoju i przy śpiewie kolęd zebrani jedzą świąteczne potrawy oraz rozmawiają z wolonatriuszami. Mało osób jednak wie, że Wigilię w Carolinum zapoczątkowano po tragicznym zdarzenia.

– mówi Siostra Estera. Jednak jak dodaje Elżbietanka, jest przekonana, że nawet gdyby do tragedii nie doszło, Carolinum zgodziłoby się na organizowanie Wigilii w murach szkoły, bowiem nauczyciele jak i uczniowie od lat są życzliwi zgromadzeniu.

Dzięki szybkiej reakcji sióstr, dyrektor Jałoszyński mógł poinstruować strażaków, jak gasić pożar, by nie zalać caroliińskiej biblioteki. Elżbietanki poranek co roku spędzają z wolonariuszami z Carolinum oraz bezdomnymi, a następnie przygotowują się do wspólnego świętowania. A potraw jest całkiem sporo.

– po wspólnej wieczerzy jest czas na wspólne kolędowanie – dodaje Siostra Estera.

 

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.