Uciekła z piekła – musi oddać córkę swojemu oprawcy

W zeszłym roku uciekły do Polski, by zakończyć swoje życie we Włoszech i ukryć się przed mężem i ojcem Marokańczykiem. Sąd jednak zadecydował, że 7 – letnia córka ma zostać oddana tacie.

Decyzją Sądu Okręgowego w Opolu Katarzyna Nowak ma oddać swoją najmłodszą córkę Yasmine ojcu marokańczykowi. Kobieta wraz z córkami uciekła przed mężem do Polski, bo ten znęcał się nad nimi fizycznie. Zamiast odnaleźć w kraju spokój i bezpieczeństwo musi wciąż walczyć o swoje dzieci.

Według konwencji haskiej za popełnione przestępstwo, czyli uprowadzenie powinnam ponieść karę. Tak naprawdę ja nie uprowadziłam moją córkę, tylko uciekłam. Karana jest moja córka, nie ja. –wyjaśnia Katarzyna Nowak

Nyska prokuratura wystąpiła do Sądu Okręgowego w Opolu o zmianę postanowienia. Dodatkowo Katarzyna Nowak podczas ostatniego spotkania z Patrykiem Jakim rozmawiała z Wiceministrem o swojej sytuacji. Jak sama nam zdradziła, polityk obiecał, że będzie rozmawiał na ten temat z Prezydentem Andrzejem Dudą .

 Moja córeczka bardzo dobrze zaaklimatyzowała się w Nysie. To jest świetne, radosne dziecko, które ma wielu przyjaciół. Bardzo dobrze się uczy, ma świetną opinie w szkole, wśród rówieśników oraz naszych znajomych. Nie ukrywajmy, że dziecko wie jaka jest sytuacja i zdaje sobie z tego sprawę. We wtorek po postanowieniu sądu, gdy stanęły mi łzy w oczach odprowadzając ją do szkoły słowa mojej córeczki były takie: ” – mamusiu nadzieja umiera ostatnia. Trzeba mieć nadzieję do samego końca. Napisz do Sądu Najwyższego”. Na logiczny rozum ona wie co się dzieje. – dodaje Pani Katarzyna

Mieszkańcy Nysy nie zgadzają się na taką decyzję sądu i będą walczyć, aby mała Yasmine pozostała z matką. Już w niedzielę ( 16 września) odbędzie się protest. O godzinie 12.00 sprzed Sądu Rejonowego w Nysie wyruszy marsz „Nie zgadzam się!”. Organizatorzy zachęcają do stworzenia transparentów i licznego przybycia.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.