Czy starosta uratuje krowę przed rzeźnikiem?

Coraz więcej osób chce pomóc krowie, która zamieszkała na wyspach Jeziora Nyskiego i tym samym uciekła od właściciela wiozącego ją na rzeź. Obecnie za krowę trzymane są kciuki, ale czy doświadczy wymarzonej wolności?

Nyska krowa podbiła serca Polaków. Historia krowy, która uciekła swojemu właścicielowi przed śmiercią pobudziła wielu mieszkańców regionu do działania. Wszyscy zaczęli zastanawiać się jak uratować zwierzę, które tak bardzo chce żyć. Walkę o wolność docenia także przewodniczący klubu Kukiz 15, Paweł Kukiz. Wczoraj pojawiła się także deklaracja starosty Czesława Biłobrana, który chce krowę odkupić od właściciela.

Ona uciekła przed śmiercią, walczyła o siebie. Krówkę się da do jakiejś obórki, damy jej sianka, słomy, przetrzyma zimę i później już na wiosnę zorganizujemy tak, żeby była szczęśliwa. Widać, że to krówka taka trochę mądra. Uratujemy ją, warto, bo trzeba jej pomóc. – powiedział dla Radia Opole, starosta Czesław Biłobran.

Jak podaje Nowa Trybuna Opolska, krowa zniknęła. Niewiadome, czy zwierzę ruszyło w kolejną wędrówkę po Świecie, czy nie udało jej się przepłynąć na drugi brzeg. Do tematu będziemy jeszcze wracać, bo możliwe, że zwierzę wróci na wyspy.

 

 

zdjęcie – tapeciarnia.pl

 

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.