Marcin Wajda wybrał biznes i nie wystartuje w wyborach. Kolbiarz: Wiele wniósł w pracę rady.

Mimo że mieszkańcy Nysy oddadzą swoje głosy dopiero 21 października, to już wiemy, że niektórych z obecnych samorządowców nie zobaczymy w kolejnej kadencji Rady Miejskiej w Nysie. Jednym z nich jest wybrany w okręgu nr 13 – Marcin Wajda.

Był najmłodszym radnym w historii Nysy oraz jednym z najmłodszych przewodniczących w Polsce. Mowa o Marcinie Wajdzie, który w 2014 roku, w wieku 22 lat, znalazł się w gronie rajców obecnej kadencji Rady Miejskiej. Już wiemy, że nie zobaczymy go w gronie 23. radnych, których – za niespełna dwa tygodnie – wyłonią mieszkańcy Gminy Nysa. Dlaczego?

Podjąłem świadomą decyzję, aby przez najbliższych pięć lat rozwijać się głównie poza Nysą. Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy uznania, to niesamowicie miłe. Zapewniam, że będę do dyspozycji kolegów radnych, zwłaszcza tych, którzy zostaną nimi po raz pierwszy. Proszę pozdrowić ode mnie wszystkich czytelników portalu „I love Nysa” i podziękować im za wspólne cztery lata. Do zobaczenia – tłumaczy Marcin Wajda

O to jak oceniają pracę najmłodszego radnego, zapytaliśmy Burmistrza Nysy – Kordiana Kolbiarza oraz lidera nyskiej opozycji – Piotra Smotera.

Bardzo inteligentny, bystry chłopak, który wiele wniósł w pracę rady i też nie ukrywam, że czerpałem wiele przyjemności z rozmów z nim. Pomimo młodego wieku jest doświadczony, pracuje w jednej z największych agencji reklamowych w Polsce, ma doświadczenie i potencjał, który warto wykorzystać. Żałuje, że będzie się realizował poza Nysą, ale mam nadzieję, że jeszcze do Nysy wróci i będzie pracował dla mieszkańców naszego miasta. – mówi burmistrz Kolbiarz

Dobry radny. Oceniam go pod tym względem jak głosował. Bywało, że wyłamał się z dyscypliny koalicyjnej. Nie był zawsze przeciw. Uczciwie zachował się wobec wyborców. – zdradził nam radny Piotr Smoter

Jak dodał radny, jego zdaniem Marcin Wajda „dobrze postępuje nie kandydując będąc związany z pracą w Warszawie”

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.