Skala zniszczeń jest ogromna

IMG_4457

Na pierwszy rzut oka kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny przy Rynku Solnym w Nysie wymaga gruntownego odświeżenia – jednak gdyby się bliżej przyjrzeć poszczególnym jego elementom, to dopiero wówczas widać ogrom zniszczeń poczynionych przez wojny i sam czas.

Odpadająca farba to najmniejsze zmartwienie administratorów tej zabytkowej świątyni. W fatalnym stanie jest portyk wejściowy, który dosłownie „rozjeżdża w oczach”. Wyszczerbione schody, tralki, zacieki i pęknięcia pospinane metalowymi klarami, które już są mocno nadszarpnięte zębem czasu. Swoje robią też gołębie, które gniazdują w licznych zdobieniach i zakamarkach elewacji, pozostawiając po sobie odchody, które oprócz wątpliwych doznań estetycznych systematycznie niszczą kamień i tynki. Całości obrazu dopełniają powybijane szyby, graffiti i zarwane rynny. Na całej elewacji nie ma chyba jednego elementu, który nie wymagałby pilnej interwencji konserwatorów.

Przypomnijmy, że w kwietniu z fasady kościoła zostały zdemontowane dwie barokowe rzeźby, które przechodzą właśnie generalną renowację. Ponadto sam kościół trafił pod kuratelę powiatu – dzięki czemu będzie można się starać o środki na remont, które w tym przypadku według wyliczeń księdza Mikołaja Mroza opiewają na około 4 miliony złotych.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.