Protest protestem, a praca pracą – tak najkrócej można powiedzieć o dzisiejszym #czarnymproteście, który przeszedł ulicami Nysy.

Zazwyczaj kiedy na ogólnokrajowej arenie coś się dzieje (np. protesty w związku z podniesieniem wieku emerytalnego) w Nysie zdaje się płynąć znacznie wolnej, z dala od Warszawy. Dziś (03.10) nyskie kobiety jednak się zmobilizowały i ruszyły w miasto, a dokładniej rzecz ujmując w spacer przejściami dla pieszych w nyskich śródmieściu.

Widać było mocną solidarność, ale również i strach o pracę, dlatego większość pań zdecydowała się przyjść na godzinę 17. po pracy.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.