Oblężenie Nysy przez wojska francuskie w 1807 roku trwało dokładnie 114 dni. Podczas tegorocznej inscenizacji udało się to rozegrać w nieco ponad dwa kwadranse.

Od kilku już lat widać, coraz skromniejsze środki na to widowisko, które niestety z roku na rok przyciąga coraz mniej osób. Dawniej parking przed Fortem II pękał w szwach od aut i autokarów, obecnie dojechało tam tylko kilkanaście aut i jeden autokar. Jak zapowiadają władze Nysy oraz Krzysztof Herman – komendant Fortu II, już czynione są starania, aby pozyskać odpowiedni środki na najbliższe 3 lata i organizować ponownie wielkie wydarzenia batalistyczne, które miałby trwać przez kilka dni i zatrzymać gości w Nysie na więcej niż godzinę.

Nie mniej ponad 100 wojaków, którzy wzięli udział w bitwie pokazało czym są prawdziwa pasja i zaangażowanie. Huk armat, wystrzały z karabinów, szturmy i przeciągnie szali zwycięstwa – raz na jedną, raz na drugą stronę. Ostatnie tradycyjnie wygrali Francuzi.

Jednak prawdziwym brakiem wyobraźni wykazała się część rodziców, która zabrała swoje kilku letnie dzieci na Fort II. Maluszki chyba nie zostały poinformowane w odpowiedni sposób przez opiekunów, że bitwa jest „na niby i na żarty” i były naprawdę przerażone hukiem wystrzałów oraz komunikatami komentatorów, iż „mamy pierwszych rannych”.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.