Wyrzucono wilczura w worku na śmieci

Wyrzucony jak śmieci przez trzy dni leżał w worku. Mowa o wilczurze, który tylko dzięki czujności jednego z kierowców przeżył .

O ile „kot w worku” jest tyko metaforą, tak pies w worku okazał się w Głuchołazach smutną rzeczywistością. Jeden z kierowców jadący trasą Głuchołazy – Gierałcice zauważył worek na śmieci oraz wystający z niego pysk psa. Okazało się, że w środku był owczarek niemiecki. Od razu o znalezisku zostali poinformowani funkcjonariusze.

Pies prawdopodobnie spędził w worku trzy dni. Był odwodniony oraz miał przykurcz mięśni. Suczka czeka już na adopcję w schronisku w Konradowej. Teraz policja szuka nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy narazili psa na niebezpieczeństwo.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.