Powiat Nyski zamieszkuje około 150 tysięcy osób, a kąpielisk strzeżonych „mamy jak na lekarstwo”.

Zaczęły się wakacje, a wraz z tym na jeziorach, stawach i niemalże wszystkich oczkach wodnych zaroiło się od miłośników kąpieli. Niestety – strzeżone kąpieliska w regionie można policzyć dosłownie na palach jednej ręki. Oprócz basenów miejskich obsadę ratowniczą ma tylko Jezioro Nyskie i Otmuchowskie.

Stanu takiej sytuacji, starosta nyski – Czesław Biłobran upatruje w nieżyciowych przepisach, które doprowadziło niemal do unicestwienia turystyki nad Jeziorem Otmuchowskim:

 

Warto też zawsze pamiętać, że wszystkie niestrzeżone kąpieliska mogą być naprawdę niebezpieczne, ponieważ wartki nurt wody w ciągu kilku godzin może zmienić ukształtowanie dna. Tam gdzie wczoraj się skakało bez problemu „na główkę”, dziś już może dojść do tragedii.

 

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.