16 interwencji strażaków w jeden dzień

Pożar ściernisk, budynków oraz wydobywanie się tlenku węgla. Ostatnie dni w naszym powiecie były bardzo aktywne dla nyskich strażaków. Pożarowcy wyjeżdżali do interwencji w czwartek 16 razy. 

W ostatnich dniach nyscy strażacy bardzo często wyjeżdżali do zdarzeń w regionie. Tylko w sam czwartek spłynęło 16 zgłoszeń. Do zdarzeń rozdysponowano jednostki ratunkowo – gaśnicze oraz Ochotnicze Straże Pożarne.

Do jednego z najbardziej poważnych wydarzeń w tym tygodniu doszło w środę w Złotogłowicach. Dyżurny przyjął zgłoszenie o palącym się jednorodzinnym budynku mieszkalnym. Do pożaru zadysponowano 5 zastępów PSP i 3 zastępy OSP (Rusocin i Prusinowice). Akcja trwała ponad 2 godziny. Wskutek pożaru spaleniu uległo wyposażenie budynku na parterze oraz pierwszym piętrze, nadpalona została klatka schodowa na pierwszym piętrze oraz poddasze budynku.

Pełne ręce pracy mieli pożarowcy także w czwartek. Strażacy wyjeżdżali z jednostki około 16 razy. Musieli interweniować m.in. podczas pożarów ściernisk w Jędrzychowie, Nowym Lesie oraz Starym Grodkowie. W tej ostatniej miejscowości zagrożenie było najbardziej niebezpieczne. W działaniach uczestniczyło 38 strażaków, którzy walczyli z ogniem, które zagrażało zbożu. Spaleniu uległy 2 ary plonów.

Dodatkowo w centrum miasta uaktywnił się cichy zabójca. W jednym z mieszkań przy ulicy Moniuszki czujnik tlenku węgla wykrył zagrożenie. Niebezpieczeństwo udało się opanować dzięki szybkiej interwencji mieszkańców.

Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło późnym wieczorem przy ulicy Morcinka. Strażacy zostali rozdysponowani do pożaru zakładu produkcji papieru. Na linii technologicznej doszło do awarii pompy próżniowej. Pożarowcy odłączyli zasilanie i jednym prądem wody ugasili pożar. W chwili powstania ognia w budynku pracowało 5 osób, jednak nikt nie został poszkodowany. Straty oszacowano na 10 tysięcy złotych. Gdyby nie interwencja strażaków mógłby spłonąć cały zakład.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.