Setka uczestników i tysiące spalonych kalorii.

Już po raz czwarty w hali przy ulicy Głuchołaskiej studenci oraz mieszkańcy Nysy udowadniali, że żaden wysiłek nie jest im straszny. Przez dwie godziny uczestnicy przebrnęli przez różne ćwiczenia i jak sami mówią, łatwo nie było. 

Ćwiczenia siłowe w parach, takata, czy taniec belgijski – między innymi takie atrakcje przygotowali studenci psychofizycznego kształtowania człowieka na IV edycję Fit Maratonu. Około setka uczestników nie odpuszczała podczas żadnych ćwiczeń, choć dla niektórych był to wysiłek po długiej przerwie.

Kolejna edycja za nami, z każdą stajemy się coraz to lepszymi profesjonalistami. Prze nami Świąteczny Maraton, nad którym już pracujemy. – mówi współorganizatorka IV Fit Maratonu, Jagoda Kłębek.

Na wypadek urazów czy zasłabnięć nad bezpieczeństwem uczestników czuwali ratownicy Koła Naukowego Medycyny Ratunkowej „COR”. Jednak zamiast z bandażem, każdy sportowiec wyszedł z motywacją do kolejnych ćwiczeń.

Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.